PRODUKTY POD MASKĘ

MENU
Jesteś tutaj: ZAPRASZAM DO PROJEKTU NASZEGO ELEKTRO MALUCHA

ZAPRASZAM DO PROJEKTU NASZEGO ELEKTRO MALUCHA

Na początek o co w góle chodzi w moim zaproszeniu do uczestnictwa w projekcie. Mam na imię Robert i mieszkam na wsi pod Krakowem. Jestem facetem w średnim wieku, i od dłuższego czasu interesuję się zasilaniem elektrycznym, w naszych dotychczas zasilanych ropą samochodach. Jeżeli również interesuje Cię podobna tematyka - napisz , może napijemy się piwa przy okazji.. Jeżeli masz ochotę na wspólne skonstruowanie takiego samochodu - napisz do mnie, bo chętnie o tym z kimś porozmawiam. Bo samemu trudno jest przygotować szczegółowy plan takiego przedsięwzięcia. Jeżeli masz ochotę na współtworzenie grupy ludzi, która chciała by wspólnie "zelektryfikować" starego Fiata, Toyotę czy Renówkę lub dowolny inny samochód - napisz. Napisz, bo uważam że dobry pomysł jakim jest bez wątpienia zamiana silnika spalinowego na silnik elektryczny, może realizować tylko grupa ludzi którzy są entuzjastami w tej dziedzinie. Polska jest w tej dziedzinie na szarym końcu. Musimy to zmienić. Bo dlaczego klasyczny Amerykanin, Niemiec może takie pomysły realizować a Polak nie..??? Tak jak wiecie, sieć to gromna skarbnica pomysłów , idei,  ale też ludzi których można tam poznać. I na to liczę. Więc wertuję mnóstwo materiałów w sieci opisujących tematykę elektrycznych samochodów. Oczywiście w sieci znajdziecie głównie dużo artykułów o takich konstrukcjach jak TESLA, czy podobne modele oferowane coraz częściej przez koncerny motoryzacyjne z elektrycznym napędem. Ale umówmy się , nie każdy może sobie pozwolić na taki odlot technologiczno finansowy. Mnie też nie. To nie moja grupa. Moja grupa do której należę, a mam nadzieję że to NASZA grupa, to grupa ludzi kładących nacisk na aspekt ekologiczności i ekonomiczności w użytkowaniu środka transportu jakim jest samochód i jakiego potrzebujemy do przejechania do pracy, do szkoły z dziećmi, lub po zakupy a nie interesuje nas zachwyt nad kolejnym z modeli nowych samochodów, które są co prawda technologicznie coraz może doskonalsze, ale coraz słabsze jeżeli chodzi o ich trwałość. Badania wielu niezależnych instytucji nie pozostawiają wątpliwości. Fiat, Mercedes, czy chociażby dowolny Nissan z przed 20 - 30 lat wytrzymywał dwu, trzy krotnie dłuższe dystanse kilometrów, niż wersje samochodów obecnie produkowanych. Trzeba sobie zdać sprawę z tego również, że wyprodukowanie nowego modelu to ogromne obciążenie dla naturalnego środowiska, ale przede wszystkim dla portfela nabywcy. Co w tej sytuacji możemy zrobić ? Możemy nie poddawać się presji ogromnej ilości korporacji, czyli głównych kreatorów obecnej rzeczywistośći w której przyszło nam funkcjonować, i zamiast udać się po kolejny kredyt na nowe , może nawet elektryczne auto , zróbmy je sami , na bazie tego co już zostało wyprodukowane , i od wielu lat z czego już korzystamy, czyli auta które posiadamy.  

Pozdrawiam

Robert