INNOWACJE

MENU
Jesteś tutaj: ZAPRASZAM DO PROJEKTU zoombee 125 p

ZAPRASZAM DO PROJEKTU zoombee 125 p

Na początek o co w góle chodzi w moim zaproszeniu do uczestnictwa w projekcie. Mam na imię Robert i mieszkam na wsi pod Krakowem. Jestem facetem w średnim wieku, i od dłuższego czasu interesuję się zasilaniem elektrycznym, w naszych dotychczas zasilanych ropą samochodach. Jeżeli również interesuje Cię podobna tematyka - napisz , może napijemy się piwa przy okazji.. Jeżeli masz ochotę na wspólne skonstruowanie takiego samochodu - napisz do mnie, bo chętnie o tym z kimś porozmawiam. Bo samemu trudno jest przygotować szczegółowy plan takiego przedsięwzięcia. Jeżeli masz ochotę na współtworzenie grupy ludzi, która chciała by wspólnie "zelektryfikować" Fiata125p - napisz. Napisz, bo uważam że dobry pomysł jakim jest bez wątpienia zamiana silnika spalinowego na silnik elektryczny, może realizować tylko grupa ludzi którzy są entuzjastami w tej dziedzinie. Polska jest w tej dziedzinie na szarym końcu. Musimy to zmienić. Bo dlaczego klasyczny Amerykanin, Niemiec może takie pomysły realizować a Polak nie..??? Tak jak wiecie, sieć to gromna skarbnica pomysłów , idei,  ale też ludzi których można tam poznać. I na to liczę. Więc wertuję mnóstwo materiałów w sieci opisujących tematykę elektrycznych samochodów. Oczywiście w sieci znajdziecie głównie dużo artykułów o takich konstrukcjach jak TESLA, czy podobne modele oferowane coraz częściej przez koncerny motoryzacyjne z elektrycznym napędem. Ale umówmy się , nie każdy może sobie pozwolić na taki odlot technologiczno finansowy. Mnie też nie. To nie moja grupa. Moja grupa do której należę, a mam nadzieję że to NASZA grupa, to grupa ludzi kładących nacisk na aspekt ekologiczności i ekonomiczności w użytkowaniu środka transportu jakim jest samochód i jakiego potrzebujemy do przejechania do pracy, do szkoły z dziećmi, lub po zakupy a nie interesuje nas zachwyt nad kolejnym z modeli nowych samochodów, które są co prawda technologicznie coraz może doskonalsze, ale coraz słabsze jeżeli chodzi o ich trwałość. Badania wielu niezależnych instytucji nie pozostawiają wątpliwości. Fiat, Mercedes, czy chociażby dowolny Nissan z przed 20 - 30 lat wytrzymywał dwu, trzy krotnie dłuższe dystanse kilometrów, niż wersje samochodów obecnie produkowanych. Trzeba sobie zdać sprawę z tego również, że wyprodukowanie nowego modelu to ogromne obciążenie dla naturalnego środowiska, ale przede wszystkim dla portfela nabywcy. Co w tej sytuacji możemy zrobić ? Możemy nie poddawać się presji ogromnej ilości korporacji, czyli głównych kreatorów obecnej rzeczywistośći w której przyszło nam funkcjonować, i zamiast udać się po kolejny kredyt na nowe , może nawet elektryczne auto , zróbmy je sami , na bazie tego co już zostało wyprodukowane , i od wielu lat z czego już korzystamy, czyli auta które posiadamy.  

Pozdrawiam

Robert

                                           

 

                                    Stawiamy na elektryczny samochód !!!