MENU
Jesteś tutaj: ELEKTRYCZNE AUTO Czy taki klasyk również ..? Elektryczna Syrena 105

Czy taki klasyk również ..? Elektryczna Syrena 105

Czy Elektryczna Syrena 105 z bateriami 10 kWh i 100-ką kilometrów zasięgu jest możliwa ? Super klasyk za około 40-45 tysięcy zł. 

 Nie dość że jest możliwe, by napędzać naszą klasyczną królową polskich szos, sprzed kilku dekad elektryczną technologią, ale jeszcze można się nią zachwycić, czyż nie...? Zespół PEVT zrealizował piękny projekt: inżynierowie odrestaurowali starą Syrenę 105, zamontowali w niej silnik elektryczny i zestawy akumulatorów o pojemności 10 kilowatogodzin. W samochodzie miał się też pojawić profesjonalny zestaw audio. Wartość projektu szacujemy na 40-45 tysięcy złotych, z czego sam silnik kosztował około 20-25 tysięcy złotych.

 Nasza piękna królowa najpierw została gruntownie odrestaurowana, by funkcjonowała przez kolejne dekady, i dekorowała nasze szosy, pośród tych wszystkich "plastykowych" niemieckich, koreańskich , i już nawet chińskich produktów motoryzacyjnych. Prace nad samochodem rozpoczęły się w 2014 roku. Syrena 105 została gruntownie przerobiona. Wyrzucono z niej wszystkie elementy spalinowe, a ramę i nadwozie odnowiono i odmalowano. Oto, jak wyglądała przed rozpoczęciem prac – z pozoru wszystko było w porządku. Szybko okazało się jednak, że zarówno rama, jak i nadwozie miały ogniska rdzy. Szczególnie w tych miejscach, w których Syreny lubiły rdzewieć. Dlatego auto trzeba było rozebrać na elementy składowe, poddać inspekcji i gruntownie odremontować.

 Antykorozyjnie zabezpieczono również wnętrze kabiny. Na fotelach zastosowano kremowo-czarne skórzane pokrowce. Jak deklarują twórcy, nadanie wnętrzu nowego blasku.

 

W komorze silnika spalinowego umieszczono silnik elektryczny HPEVS AC34 napędzający koła przednie oraz zestaw baterii. Nad tym wszystkim zamontowano inwerter, którego na poniższych zdjęciach jeszcze nie ma. Silnik ma moc około 63 koni mechanicznych – tak wyglądała jego przymiarka do ramy oraz montaż w samochodzie.

 

 Akumulatory pojawiły się również w komorze bagażnika. Łączna pojemność baterii z przodu i tyłu auta wynosi 10 kWh, czyli około 1/3 tego, co oferują współczesne samochody elektryczne. Ale projekt jest w fazie dopracowania, więc zgodnie z planami, konstruktorzy zamierzaja powiększyć pojemność akumulatorów do poziomu umożliwiający przejechanie do 100 kilometrów.

 Ponieważ projekt Syreny jest rozwojowy, jak twierdzą właściciele w planie są kolejne modyfikacje naszej ślicznej syrenki.